Wernisaż dwóch wystaw w Zachęcie

Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki zaprasza na wernisaż dwóch wystaw RECHOWICZ/SMAGA. KOŁO oraz HIWA K: WYSOCE NIEPRAWDOPODOBNE, CHOĆ NIE NIEMOŻLIWE w piątek, 18 stycznia o godzinie 19.

RECHOWICZ/SMAGA. KOŁO

Wystawa Rechowicz/Smaga. Koło to zbiór ponad stu obiektów fotograficznych wykonanych wspólnie przez Hannę Rechowicz i Jana Smagę. Przywołuje historię domu przy ulicy Lekarskiej w Warszawie, gdzie do dzisiaj mieszka artystka. Dom — dzieło w procesie — kształtowane od początku lat pięćdziesiątych przez małżeństwo artystów Gabriela i Hannę Rechowiczów, po śmierci Rechowicza pielęgnowane i rozwijane przez jego żonę. Miejsce z bogatą przeszłością — przez kilka dziesięcioleci centrum spotkań środowiska artystycznego Warszawy: architektów, plastyków i filmowców. To również przestrzeń malarskich i rzeźbiarskich interwencji w substancję architektoniczną i stopniowego nawarstwiania różnorodnych materiałów, przedmiotów łączonych przez Rechowiczów w poetyckie asamblaże.

Jan Smaga zmierza do podtrzymania integralności tego procesu. Artysta znany jako autor prac o charakterze „dokumentacji totalnej”— maksymalnie adekwatnej i obiektywnej prezentacji dokumentowanego przedmiotu — dostarcza wielowymiarowego wglądu w tę przestrzeń za pośrednictwem fotografii zamkniętych w perfekcyjny kształt tonda. Nie interesuje go iluzyjne i „płaskie” ujęcie o charakterze przypadkowego kadru. Opowiada się za modelem obrazu fotograficznego uwzględniającego głębię kojarzoną z zakodowaną w niej informacją. Taki sposób myślenia o obrazie motywował również jego projekt całościowej dokumentacji domu Rechowiczów.

Respektując specyfikę miejsca — płynność zachodzących w nim procesów, tendencję do różnicowania form i ekspansji przestrzennej —  Jan Smaga poprosił Hannę Rechowicz o dopełnienie ramami stworzonych przez siebie obrazów fotograficznych. Powstałe formy wyprowadzają tę ruchliwą i niedomkniętą substancję domu z głębi przedstawień fotograficznych na zewnątrz. Sposób ukształtowania ram i wykorzystane materiały (blacha miedziana, stalowa, ołowiana, aluminiowa czy wyprawiona skóra), poddawane różnego rodzaju modyfikacjom kolorystycznym i fakturowym, korespondują z elementami widocznymi na fotografiach. Ramy rozwijają narracje wizualne, wzmacniają kolory zdjęć, wchodzą w rezonans z utrwalonymi na nich motywami. Składowe — rama i obraz — stają się komplementarne i równorzędne wobec siebie. Rama udziela realności przedstawieniom fotograficznym, jednocześnie neutralizując swoją izolującą funkcję. A umieszczenie tych obiektów w galerii otwiera możliwość ich dalszej ekspansji — przeniesienia procesu artystycznego w wielość innych kontekstów wizualnych i przestrzennych. Wyeksponowane w salach Zachęty, stają się reprezentantami miejsca niedostępnego, niemożliwego do zobaczenia z zewnątrz i w jednym akcie spojrzenia.

Wystawa prezentowana do 18 marca 2019

HIWA K: WYSOCE NIEPRAWDOPODOBNE, CHOĆ NIE NIEMOŻLIWE

W języku kurdyjskim słowo „hiwa” oznacza „nadzieja”. Na wystawie Wysoce nieprawdopodobne, choć nie niemożliwe prezentowane są prace Hiwy K — z pochodzenia irackiego Kurda, który kilkanaście lat temu dostał się jako uchodźca polityczny do Europy, a dziś zaliczany jest do czołówki światowej sztuki. Jego wyjątkowa taktyka artystyczna polega na tworzeniu formy z wykorzystaniem praktyki życia codziennego, wspomnień z dzieciństwa, dorastania czy rodzinnych anegdot. Twórczość Hiwy K, w której elementy biograficzne mieszają się z tym, co zasłyszane i co fikcyjne, stawia w zupełnie nowym świetle problematykę uchodźctwa, funkcjonowania w innej kulturze czy geopolitycznych uwarunkowań ludzkiej egzystencji.

Skonstruowana w odwołaniu do architektury Zachęty wystawa daje wgląd w działanie artysty, umożliwiając widzowi doświadczanie jej przestrzennych aspektów. Wiedza i zmysłowe doznania składają się tu na frapujący, wielopoziomowy przekaz. Ekspozycję otwiera monumentalna instalacja Czego nie zrobili barbarzyńcy, zrobił Barberini, zbudowana z pięciu form z piasku, naśladujących kasetony sklepienia rzymskiego Panteonu. Umieszczenie ich na podłodze pozwala dostrzec deformacje, dzięki którym wskutek złudzenia optycznego wnętrze kopuły zyskuje harmonijną formę. Kasetony nawiązują do tradycyjnych metod odlewniczych wykorzystujących matryce z piasku. Instalację dopełniają sceny odlewania form użytkowych z brązu, w składzie którego znalazły się metale kolorowe pozyskane z pól bitewnych Iraku. Hiwa K przypomina o tym, jak od wieków materia krąży pomiędzy polem kultury i polem wojny.

Wojna zaś jest początkiem i spoiwem całej twórczości artysty, bo to ona zmusiła go do pełnej dramatyzmu pieszej wędrówki do Europy. W pracach wideo Hiwa K stawia nas przed wyzwaniami, jakich sam doświadczył. Jego osobista historia opowiedziana z wykorzystaniem na poły fikcyjnych narracji, zagadek i działań składa się na obiekt-labirynt, którego niewielkie pomieszczenia sprawiają, że widz doświadcza poczucia ciasnoty, lęku i dyskomfortu. Artysta prowadzi nas z więzień i kryjówek, poprzez ruiny zbombardowanych miast, do Europy z jej materialnym dziedzictwem i problemami przestrzeni publicznej. Wystawę zamyka instalacja, której główny element, spiżowy dzwon, powstał w Polsce z wykorzystaniem zużytych łusek po nabojach. Towarzyszy jej film ukazujący historię tej pracy — pierwszego dzwonu Hiwy K odlanego we włoskiej ludwisarni z użyciem miedzi i niklu będących pozostałościami po działaniach wojennych bądź wojskowych.

Od czasu opuszczenia irackiego Kurdystanu Hiwa K zanurzony jest we wciąż trwające procesy przybywania — do krajów, instytucji i wspólnot przekształcanych przez niego tak, by odnaleźć ich społeczne i strukturalne możliwości. W swojej praktyce artystycznej wyrysowuje linie uskoku, nieciągłości i wydobywa niespodziewane formy z elementów poetyckich i politycznych. Dogłębnie zainteresowany geopolityką i ekonomią, kształtującymi jego własną kondycję jako uchodźcy, a potem obywatela innego kraju, wybrał wskazywanie zagadnień politycznych — jak sam mówi — małym palcem zamiast palca wskazującego. Dlatego publiczność, uczestnicy, obserwatorzy jego działań rozumieją to przesłanie bez żadnej instrukcji.

Wystawa prezentowana do 26 kwietnia 2019

Posted by wk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *