W tym kontraście jest metoda (recenzja spektaklu „Pozytywni”)

Każdy boryka się z jakimiś problemami, każdy z nas jest odmienny, na każdego spadają niepowodzenia i frustracje. Wystarczy złe spojrzenie i jest… wybuch. W zagonionym świecie, gdzie czas pędzi tak szybko, jak koń galopujący przez polanę. Czasami musimy się zatrzymać, wysiąść z tego rozpędzonego pociągu, po porostu nie dajemy już rady. Szukamy metaforycznej przystani, oazy, gdzie możemy nieco zastanowić się nad swoim życiem. Znajdujemy ją w różnych miejscach. Niektórzy tego spokoju decydują się poszukać u specjalisty – psychologa. Gdy nie dajemy już rady, to bardzo dobre rozwiązanie. Kto nam bowiem lepiej pomoże niż wykształcona psycholog, która sama ma poukładane życie, szczęśliwą rodzinę oraz pieniędzy pod dostatkiem?

Takie wrażenie właśnie sprawia psychoterapeutka Ewa (Magdalena Boczarska/ Grażyna Wolszczak). Jaka jest jednak rzeczywistość? Być może wcale nie taka różowa. Czary goryczy dopełnia fakt, że nasi bohaterowie postanawiają wziąć udział w terapii grupowej. W jednym pomieszczeniu spotykają się: Jan, który pomimo posiadania dzieci i żony w głębi swojego wrażliwego serca czuje się kobietą (w tej roli Janusz Chabior), arystokratka, która odkrywa mroczną przeszłość swojej rodziny (Olga Boładź), oraz Michu – prosty rolnik spod Mławy, który boryka się z przymiotem jaki wśród rolników mile widziany nie jest (Łukasz Simlat). Tak wybuchowa mieszanka różnych stereotypów musi skończyć się eksplozją! I tak się też dzieje.

fot. Materiały organizatora

Sztuka Cezarego Harasimowicza to doskonała wiwisekcja polskiego życia społecznego. Tu uprzedzenia mieszają się z tolerancją, frustracje z radościami, warstwy górne z warstwami niższymi, wiedza z ignorancją, nienawiść z miłością. Wszystko jak we wrzącym kociołku. Cezary Harasimowicz posiada niesłychaną zdolność zestawiania ze sobą kontrastów, co daje niespotykanie ciekawy efekt. Z jednej strony możemy bowiem zauważyć pewien tragizm sytuacji i funkcjonujących transcendentnych środków funkcjonowania bytu ludzkiego, z drugiej strony to całe zamieszanie daje widzowi rozrywkę na naprawdę dobrym poziomie. Miszmasz śmieszy przede wszystkim dlatego, że każdy z nas go zna. Nie koniecznie z wizyty u psychoterapeuty, ale może ze świąt przy rodzinnym stole, z pracy, gdzie każdy z nas jest inny lub innych sytuacji dnia codziennego. Sztuką było jednak przełożyć, jak w soczewce, te wszystkie zachowania społeczne na deski teatru, i to się udało!

Na słowa pochwały zasługują aktorzy. Grażyna Wolszczak z powodzeniem mogłaby zostać panią psycholog w rzeczywistości. Olga Bołądź jako arystokratka będąca emanacją pozostałości polskiej szlachty w czasach obecnych zasługuje na burzę braw. Janusz Chabior – to co robi ze swoją postacią, poszukującą ciągle swojej tożsamości płciowej to jest po prostu majstersztyk. Nie przerysowuje, a bawi do łez. No i Łukasz Simlat aktor, jak wiadomo nie od dziś wybitny. Natomiast to, w jaki sposób ukazał panującą wciąż przecież wśród nas zaściankowość to po prostu opisują dwa słowa: chapeau bas.

Pozytywni to sztuka która przede wszystkim ma bawić. Jednocześnie jednak uczy. Tolerancji wobec siebie, pokory względem innych, poszanowania ogólnoludzkich wartości. Tego, że dziś nam potrzebna jest pomoc, ale jutro to my możemy do kogoś wyciągnąć pomocną dłoń. Nie ma wątpliwości, że to jest właśnie przyszłość teatru komediowego. Bawić, ale z przesłaniem. To zaś staje się specjalnością producenta spektaklu – Fundacji Garnizon Sztuki. Przedstawienia w wykonaniu artystów związanych z tą inicjatywą zawsze wiążą się z umiejętnym poruszeniem ważnego problemu społecznego, co czynione jest z biglem i niezwykłym wyczuciem tematu, to zaś najczęściej prowadzi od łez ze śmiechu do łez wzruszenia i z powrotem.

OBSADA:
EWA – Magdalena BOCZARSKA/ Grażyna WOLSZCZAK
ANNA – Olga BOŁĄDŹ
JAN – Janusz CHABIOR
MICHAŁ – Łukasz SMILAT

SCENARIUSZ:
Cezary Harasimowicz

REŻYSERIA:
Krzysztof Czeczot

Spektakl wystawiany jest w Teatrze IMKA w Warszawie w ramach projektu IMKA Light.

TEATR IMKA ul. M. Konopnickiej, Warszawa

14 czerwca, godz. 19.00

29 czerwca, godz. 16.00 i 19.30

Posted by wk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *