Jak teatr przestaje być teatrem, żeby teatrem pozostać

Cykl dyskusji wokół wspólnie obejrzanych rejestracji spektakli. Na ogół nienowych, czasami znanych, ale zwykle niewidzianych. Klasyka dzisiejszego teatru europejskiego w walce z reprezentacją, a jednak w obronie teatru. Performatywność tak, ale w przestrzeni teatralnej, a nie galeryjnej. Może to łabędzi śpiew nowego teatru? Może już wkrótce zostaną działania pozateatralne i stary jak świat teatr, w którym coś się udaje ku uciesze lub szlochaniu widzów? Wychodząc od starej zasady, że trzeba wiedzieć, żeby widzieć, zapraszam do odkrywania spektakli, które dopełniają prezentacje z cyklu Goście Nowego Teatru. Uwaga, ponieważ teatr niekoniecznie okazuje tak dziś pożądany „szacunek dla widza”, niektóre spotkania będą długie i nic na to nie poradzimy.

8 stycznia, godz. 19:00
Zamorduj Europejczyka! Zamorduj go!…
Reżyseria Christoph Marthaler
Patriotyczny wieczór, legendarny spektakl, który ustanowił poetykę jego teatru, a zarazem przyniósł mu światową sławę, powstał w 1993 roku w berlińskiej Volksbühne. To był jeden z milowych kroków kształtowania nowego języka teatru niemieckiego. A zarazem bardzo niejednoznaczny komentarz do upadku muru z perspektywy nieistniejącej już NRD. Nie wykluczam takiej możliwości, że w 2018 roku z perspektywy Polski spektakl niebezpiecznie zbliża się do aktualności. Absolutnie MUST SEE!

5 lutego, godz. 19:00
Todo el cielo sobre la tierra (El síndrome de Wendy)
Reżyseria Angélica Liddell
Choś należy dziś do najważniejszych artystek teatru europejskiego, w Polsce jest mało znana. Chcemy poznać nie tylko szczególny język jej teatru, ale także osobistą wulkaniczną siłę performerki. Spektakl ma podtytuł Syndrom Wendy, który polega na patologicznym lęku przed opuszczeniem. To nielinearna struktura, w której wędrujemy od tragicznie naznaczonej wyspy Utoya aż do Chin, nie opuszczając ani na chwilę Neverlandu. Tyle że w tej krainie urządzonej przez Liddell rządzi wściekłość, bunt i gniew. Osobiste wątki mieszają się z polityką, czyniąc ten teatr niebywale osobistym, a przez to politycznym.

5 marca, godz. 19:00
Góra Olymp
Jan Fabre
Fabre jest reżyserem teatralnym, choreografem i artystą wizualnym. Każda domena jego działalności to wspaniale odrębny język ekspresji. Góra Olimp to doświadczenie całkowicie transowe i immersyjne. Spektakl, który w teatrze ogląda się przez 24 godziny doprowadza widzów do stanów liminalnych. Zobaczymy fragmenty tego kolosalnego widowiska, które powraca do korzeni tragedii greckiej. Powitamy Dionizosa, który przychodzi na ziemię, by obdarzyć ludzkość najbardziej pożądanym i najmniej chcianym darem: szaleństwem. Miniimmersja gwarantowana!

 

Wstęp wolny.

Posted by wk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *