Sławomir Lipnicki „Il y a”

23 czerwca 2016 r. o godz. 19.00 w Galerii Bardzo Biała odbędzie się wernisaż wystawy Sławomir Lipnicki „Il y a”. Wystawa czynna będzie do 23 lipca 2016 r.

Prezentowana wystawa jest rodzajem cielesnego ocierania się o granice realności i tego, co kryje się za utworzonym przez XX wiecznego filozofa Emmanuela Lévinasa pojęciem Il y a. Jako eksperyment myślowy, Il y a jest także eksperymentem zapomnienia, naznaczonym nadmiarem, osobistym dramatem — reakcją na absurd władzy i przemocy. Posiadając swą niezmierzalność i an-archiczność, pojęcie to tłumaczone jest za pomocą fenomenu nocy i bezsenności. Lévinas jak mało kto, poprzez swe myśli zbliża do istoty nie/ realności, ku wyobrażeniu polegającym na wyimaginowanym usunięciu rzeczy i osób. Jeśli to sprawimy, pisał, nie pozostaje „nichts”, lecz „ l’existe r”anonimowe bycie. Podmiot nie może uciec od „il y a”, w swej bezsenności nie może wyrwać się istnieniu.

gsp1

Przebudzenia
Na wystawie możemy zobaczyć prace, które powstawały w przeciągu kilku ostatnich lat. Część z nich była niezgodą na przemoc, jaka miała i ma miejsce w trakcie transformacji ustrojowej państw Europy wschodniej. Inne są jawnieniem dopominających się o zauważenie osób, których już nie ma — lecz to, co pozostało jako ślad naznaczone zostało nadmiarem. Przykładem jest praca Narrenschiff,  będąca oporem wobec niepamięci Andrzeja Bugajskiego, Bolesława Hutyry, Marianna Moćko zmarłych 15.09.2000r. w wypadku samochodowym, jadąc na umówione spotkanie z Ministrem Skarbu Państwa, w sprawie należnych pracownikom Stoczni Gdańskiej 15% akcji. Jako rodzaj spotkania —witania, zrealizowana w 2001 roku praca była wyjściem poza wyznaczone przez władze konwencjonalne ramy. Mieszkańcy miasta Gdańska, reagując na napotkany w przestrzeni wspólnej zwodowany rysunek przedstawiający „statek do wykonywania eutanazji”, stali się „współautorami” w przestrzeni zaburzenia – przebudzenia.

Nie — miejsca

Inne z prezentowanych prac, obrazują inwersję konkretnych miejsc na nie —miejsca – jako konsekwencje realizowanych utopii. Wynikając z nowożytnej koncepcji outopos  (miejsca, którego nie ma), jak i eutopia
(dobrego miejsca), nie/miejsca stanowią dla mnie jeden z najbardziej charakterystycznych sposobów okrucieństwa wobec ciała. Jako sposób odreagowania przemocy, utopie prowadzą do jej powtórzenia. W przestrzeniach tych
Inny jak pisał Lévinas staje się jedną z rzeczy-przedmiotów, a jego twarz ujawniając swoją absolutną bezbronność, wręcz zachęca do jej zniszczenia. Przyglądając się tego rodzaju pozostałością ideologii, można zadać pytanie, czy jest
możliwe ponowne „umiejscowienie” w obrazie „parującego świata” – i jak go zapamiętać, uciekając od sadystycznej
pamięci zastępczej. Pamięci przywłaszczonej (nie na swoim miejscu) – powodującej, iż nie można umrzeć własną śmiercią. Przykładem są zrealizowane w 2012 roku prace pt. „Nie/miejsca. Muzeum ” i „Boisko”. Będąc obrazami negatywowymi z fotografii turystycznej, wykonanych w Muzeum (Tolerancijos centras) w Wilnie i na boisku sportowym z lat siedemdziesiątych, wybudowanym na miejscu żydowskiego cmentarza w przygranicznych Wiżajnach. Użyta inwersja kieruje w stronę transpozycji „doświadczania światła”, jak i „perspektywy spojrzenia”  – z pozycji instytucji uniemożliwiających odtworzenie (dotyku) historii pojedynczego losu.

Posted by wk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *