Pogromca Lwów – Camilla Lackberg [recenzja]

„Pogromca Lwów” to kolejna z serii książka o przygodach sławnej pisarki Eriki Falc i jej partnera Patrika Hedstroma. Saga zyskała niezwykłą popularność w Polsce i zyskała miano najlepszych Szwedzkich kryminałów wydawanych na rodzimym rynku.

 

IMG1426684640643_35316_14 (1)

Dziewiąty tom nie odbiega jakością od pozostałych. Trzyma w napięciu i nie powala czytelnikowi oderwać się od książkowej rzeczywistości. Jednocześnie całość koresponduje z wcześniejszymi przygodami policjanta z Fjallbacki – gdzie toczy się akcja. Jednakże trzeba przyznać, że pisarka historię opisuje tak, że nawet czytelnik, którego jest to pierwszy tom, nie będzie miał problemu z uchwyceniem wątku i losów bohaterów.

W najnowszej części sagi akcja zawiązuje się w momencie, kiedy z lasu we Fjallback’ie wybiega wprost pod koła samochodu półnaga dziewczyna. Kierowca nie jest w stanie jej wyminąć. W wyniku potrącenia umiera w szpitalu. Jak się później okazuje jej ciało jest zmasakrowane.

Prowadzący śledztwo Patrik Hedstrom szybko ustala, że ofiara to Victoria, która jakiś czas wcześniej zginęła z rodzinnego domu. W toku prowadzonego postępowania policjant odkrywa, że ciało nastolatki było poddawane torturom.

W tym samym czasie Erika Falc bada sprawę zbrodni sprzed lat – chce opisać tę sprawę w swojej najnowszej książce. W toku zbierania materiałów odwiedza skazaną za morderstwo męża kobietę. Erica czuje, że kobieta ukrywa przed nią prawdę…

Czy jest czynnik, który łączy masowe zaginięcia nastolatek w całej Szwecji oraz przestępstwo sprzed lat? Tego dowiecie się sięgając po książkę.

„Pogromca Lwów” to ponad 400 kartek doskonałego kryminału, ciągłych zwrotów akcji oraz narastającego napięcia. Książka wydana przez wydawnictwo Czarna Owca zapewne znów okaże się bestsellerem.

Jako minus książki należy podać to, że sama akcja i intryga momentami jest zbyt zawiła. Może to wprowadzić czytelnika w niepewność i niezrozumienie fabuły. Ponadto jeśli ktoś czytał wszystkie książki tej sagi, same postaci mogą stać się dla niego nieco przewidywalne i momentami ich zachowania są nużące i łatwe do przewidzenia.

Nie zmienia to faktu, że „Pogromca Lwów” to kolejna świetna książka Camilli Lackberg, która z pewnością okaże się hitem czytelniczym. Jest to doskonała książka na zimowe wieczory. Napisana została przystępnym językiem, a akcja wciąga aż do ostatniej kartki. Dla wszystkich wielbicieli kryminałów książka musi być pozycją obowiązkową!

Posted by wk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *