Juwenalia UKSW

Juwenalia na Agrykoli to największe muzyczne święto studentów! Na tegoroczne koncerty zapraszają: Samorząd Studentów UKSW, Samorząd Studentów Uczelni Łazarskiego, Wszechnica Polska, Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji w Warszawie oraz Warszawska Wyższa Szkoła Informatyki.
13102620_10153635569340975_5525736754263001616_n
Będziemy się bawić od 17:30 do późnej nocy! Zapraszamy wszystkich studentów innych warszawskich uczelni, maturzystów, absolwentów, miłośników plenerowych imprez i dobrej polskiej muzyki.

Zagrają:
17.45 – Heroes Get Remembered
18.30 – Dwa Sławy
19.30 – Sokół i Marysia
20. 45 – Łąki Łan
22.15 – Strachy na Lachy

Kilka słów o wykonawcach, bez których tegoroczne Juwenalia nie mogłyby się odbyć:

DWA SŁAWY – łódzki duet, w skład którego wchodzą Rado Radosny oraz Jarosław Astek. Związani na co dzień z macierzystymi formacjami – Uśpione Miasto i Ustinstrumentalix – postanawiają w 2006 roku oficjalnie połączyć siły aby tworzyć coś, co choćby w niewielkim stopniu może sprawić, że dzień będzie lepszy.

2007 rok przynosi pierwszy efekt ich działalności w postaci płyty pt. „Dla sławy”. Zawarte na niej storytellingi Radosnego, zgrabnie położone na dźwiękach Astka, pozwoliły Sławom stać się zwycięzcami dwóch festiwali muzyki rapowanej (w Gdyni i Kętrzynie), oraz „wyróżnić się” w konkursie na Demo Roku 2008 Radia WuDoo.

W listopadzie 2010 roku pojawia się album na bitach zapożyczonych od 20Syla (Hocus Pocus), na którym to panowie rapują tym razem wspólnie. „Nieśmiertelna nawijka dwusławowa”, bo tak nazywa się produkcja, wzbudza odmienne uczucia, w zależności od tego czy słuchaczami są Polacy, czy Francuzi.

Rok 2011 stoi pod znakiem drugiej, „pełnoprawnej” płyty zespołu, zatytułowanej „Muzyka kozacka”. Po czterech latach autorskiego bezalbumia podział ról znów się zmienia – Radek na mikrofonie, Jarek na bitmaszynie.
Przełom. W ostatnim kwartale rzeczonego roku Dwa Sławy dogadują się z Markiem Dulewiczem co do wstąpienia w szeregi Embryo Nagrania. Duma. Tym razem w jeszcze innej konfiguracji – Sławy za mikrofonem, Dulewicz za sprzętem muzyczym – panowie wchodzą do studia, celem nagrania oficjalnego debiutu „Nie wiem, nie orientuję się”, z premierą wyznaczoną na 10.11.2012.

Sokół i Marysia Starosta

Co się dzieje, kiedy brudny, cyniczny, często chamski, ale głęboki rap Sokoła spotyka się z łagodnym, klarownym, momentami anielskim wokalem Marysi Starosty?
Będziecie mieli okazję przekonać się w dniu premiery ich płyty „Czysta Brudna Prawda” w piątek 13-ego maja. Ich wspólny album powstawał dwa lata, jak sami mówią, bez pośpiechu, dla własnej przyjemności.
To co usłyszycie, ciężko jednoznacznie sklasyfikować. Album podróżuje od rocka przez alternatywę do elektroniki, wciąż będąc jednak albumem hip hopowym.
Zdecydowanie jest to hip hop, ale jakiś inny, zdystansowany, dojrzalszy, jakby na Sokole niewiele robiło już wrażenie.
Marysia dodaje tam, tak rzadko spotykanego dziś, naturalnego klimatu, przypominającego najlepsze lata polskiej piosenki kobiecej z lat 70’tych.
Nic w tej muzyce nie powstało na siłę, ani Marysia, ani Sokół niczego nie udowadniają. W efekcie dojrzały, dorosły rap spotyka naturalne, niewymuszone brzmienie wokalu Marysi. Płyta zaskakuje dźwiękami gramofonów. Pojawia się na niej wyśmienity Serb DJ Raid (ten od DJ Revolution), oraz czołówka polskich DJ’ów: Deszczu Strugi, Steez, Kebs, DJ B i DJ Grubaz.
Muzyką zajęli się wyselekcjonowani producenci: Szwed Jimmy Ledrac (znany z produkcji Looptroop Rockers, Raptile, Curse…), Niemcy Shuko i ekipa Hustle Heart (Lil Wayne, Keith Murray, Heltah Skeltah…), Niemiec PH7 (Evidence, Rasco, Thermanology…), Niemiec Drumkidz (Akua Naru, Blade…), Kanadyjczyk Brall Beats (Stan Gets, Mayhem Morearty…), Czech DJ Wich (Talib Kweli, Rasco, M.O.P…) i dwaj Polscy producenci: Magiera z White House i Siwers (JWP, Bez Cenzury…).
Czego byś się nie spodziewał, ten materiał i tak Cię zaskoczy.

Łąki Łan

Łąki Łan to zespół, który zrodził się na Jam Sessions w warszawskich klubach. Granie na żywo mają we krwi. Proces tworzenia zawsze zaczyna się na scenie a studio jest jego dopełnieniem. Słyną z niesamowicie energetycznych koncertów. Wypracowali sobie swoje niepowtarzalne, słowiańsko – międzygalaktyczne brzmienie, które cały czas ewoluuje i zaskakuje. Bardzo istotne są teksty, pisane przez Paprodziada, które wymagają od słuchacza odszyfrowania zawartych w nich treści.

Kostiumy i performance sceniczny tworzą niezapomniane widowisko, które mogli zobaczyć uczestnicy festiwali w kraju i za granicą, m.in. Tbilisi Open Air Alter/Vision, Montreux Jazz Festival, Coke Live Music Festival, Heineken Open’er Festival, Jarocin Festiwal, Przystanek Woodstock.

Członkowie zespołu:
POŃ KOLNY aka Jarosław Jóźwik – piano
BONK aka Michał Chęć – gitara, voc.
MEGA MOTYL aka Piotr Koźbielski – drums, voc.
PAPRODZIAD aka Włodzimierz Dembowski – voc.
ZAJĄC COKICTOKLOC aka Bartek Królik – bass, key., voc.
JEŻUS MARIAN aka Marek Piotrowski – key.

Strachy Na Lachy to formacja powołana przez Grabaża i Kozaka założycieli Pidżamy Porno. Pierwszy skład uzupełnili basista Lo z Inri oraz Mariusz Nalepa gitarzysta zespołu Na Górze.

W tym składzie, po dwóch próbach w Pile, jako Grabaż + Ktoś Tam Jeszcze we wrześniu 2001 roku zagrali ponad dwugodzinny koncert w Legnicy. Wkrótce zmienili nazwę na Grabaż i Strachy Na Lachy.

W lutym 2003 roku Strachy podpisały kontrakt płytowy z SP Records, w efekcie czego, w pilskim Studio „Q”, pod okiem Toma Horna, powstała debiutancka płyta „Strachy Na Lachy. Z tej płyty największym przebojem jest piosenka Raissa, do dziś żelazny punkt każdego koncertu grupy. Do grupy dołączyli Kuzyn- perkusja oraz Anem – klawisze

W styczniu 2005 roku zespół rozpoczął pracę nad albumem „Piła Tango”. W lutym i marcu 2005 roku SNL odbyły swoje najdłuższe tournee, grając 16 koncertów w całej Polsce.. Podobnie jak przy pierwszej płycie – Strachom w nagraniu albumu pomogło wielu zaproszonych gości – Tom Horn na klawiszach, Tomek Ziętek na trąbce czy Zbigniew Zamachowski, który mistrzowsko użyczył swego głosu Mędrcowi w „Pogrzebie Króla”. Jeden z gości sesji „PIŁA TANGO” – Arek Rejda od 3 września stał się siódmym członkiem strachowego kolektywu…Tego samego dnia Grabaż podejmuje decyzję o usunięciu swojej ksywki z nazwy grupy. Od tej pory prawidłowa i obowiązująca nazwa grupy brzmi: Strachy Na Lachy.

Końcem września zespół i SP Records ustaliły datę premiery „PT” na 7 listopada 2005 roku. Zapadła także decyzja, że pierwszym, ogniowym singlem z płyty będzie utwór „Dzień Dobry Kocham Cię”, do którego klip nakręcił szef SP Records Sławek Pietrzak. Utwór „Dzień dobry kocham cię” zajmuje drugie miejsce w ankiecie słuchaczy „Programu Alternatywnego”, jako przebój 2005 roku. Album „Piła Tango” jest wśród 5 najlepszych polskich płyt. W tym samym roku Grabaż zostaje nominowany do „Paszportu Polityki” oraz zostaje laureatem „Złotego Dzioba” wg Tygodnika Wprost za najlepsze teksty piosenek.

Wiosną 2006 roku zapada decyzja o podjęciu prac nad projektem „Kaczmarski” – zamierzeniem grupy jest próba zmierzenia się z piosenkami, do których słowa napisał jeden z najsłynniejszych polskich bardów – Jacek Kaczmarski.

Zimą 2006 roku szef lubińskiego CK Muza, Marek Zawadka, proponuje Grabażowi przygotowanie specjalnego programu koncertowego z piosenkami polskimi z lat 80tych. Grabaż nazywa projekt „Zakazane piosenki”.

Grupa na długie miesiące 2007 roku zamyka się w swojej pilskiej sali prób, gdzie bierze na warsztat blisko 30 nowych piosenek. Wiosną zapada decyzja o pracy nad dwiema płytami: pierwszą z piosenkami Jacka Kaczmarskiego, drugą z „Zakazanymi piosenkami”.

W lipcu 2007 rokuszeregi SNL opuścił dotychczasowy klawiszowiec Anem.

Na przełomie sierpnia i września 2007 roku Strachy zaprezentowały swoje dwa, nowe projekty w wersjach koncertowych, podczas Festiwalu „Muzyka z oblężonego miasta” w Lubinie. Do projektu „Zakazane piosenki” SNL zaprosili: Renatę Przemyk, Spiętego, Gutka, Muńka Staszczyka, Tomka Kłaptocza i Tomka Budzyńskiego…

Płyta „Autor” odniosła wielki sukces – niejako na przekór spodziewającym się srogich batów muzykom – krytycy oceniali płytę w samych superlatywach. Owocem tych pochlebnych recenzji był Paszport Polityki dla Grabaża w styczniu 2008 roku.

Od kwietnia 2008 roku grupa tradycyjnie zaszyła się w zaciszach żeleźnickiego Studia Q by dokończyć w wersji płytowej projekt „Zakazane piosenki” Z programem Zakazane piosenki Strachy wystąpiły na Festiwalach w Węgorzewie i Jarocinie.

Pierwszym singlem wykrojonym z albumu została piosenka „Po prostu pastelowe” – Malarzy i Żołnierzy, do której Pitold i Radek Wysocki zrealizowali teledysk w całości z klocków Lego. Clip był nominowany do nagrody w kategorii najlepszy klip animowany na Yach Film Festiwal.

W listopadzie 2008 roku Grabaż, po blisko trzyletniej przerwie w tworzeniu własnych utworów napisał 11 nowych piosenek. Zajęło mu to całe dwa tygodnie… Jeden z utworów „doDekafonia” dał tytuł całej płycie.

1 czerwca 2009 roku grupa w żeleźnickim Studio Q rozpoczęła nagrywanie swojego piątego albumu. Prace nad płytą przeciągnęły się do początku 2010 roku, co jest bezdyskusyjnym rekordem świata w kategorii „Jak szybko Strachy na Lachy nagrywają płytę”. Wśród zaproszonych gości pojawiła się Natalia Fiedorczuk, śpiewając w duecie z Grabażem „Dziewczynę o chłopięcych sutkach”.

Pierwszym singlem z „Dodekafonii” jest utwór „Żyję w kraju”, do którego klip nakręcili GuzikOwcy, czyli stała teledyskowa ekipa SnL. Utwór na singla został wybrany trochę na przekór ogólnie przyjętym zasadom… Z uwagi na morze wulgaryzmów, które pojawiają się w tej piosence byliśmy przekonani, że robimy singla tylko do internetu, więc tym większe było nasze zdziwenie, że utwór ochoczo podchwyciły stacje radiowe czyniąc go jednym z singli roku. Eska Rock umieściła go na drugim miejscu wśród rockowych hitów 2009 roku, w Liście Przebojów Programu Trzeciego utwór został numerem 1.

Jesienią 2010 roku radiowa Trójka uhonorowała zespół prestiżową nagrodą Mateusza za album Dodekafonia. W tym samym dniu w Studiu im Agnieszki Osieckiej zespół otrzymał za ten album platynową płytę.

W 2011 roku grupa występuje na Festiwalach: Rock in Arena, Odjazdy, Jarocin Festival. Jesienią SP Records wydaje „DEKADĘ” – jubileuszowe i składankowe wydawnictwo podsumowujące 10 lat istnienia kapeli. Nowa piosenka w tym zestawie, „Awangarda, jazz i podziemie” jest pierwszym sygnałem nowej płyty, którą zespół planuje wydać w 2013 roku. Końcem 2011 roku, w Łodzi, Strachy nagrywają swoje pierwsze DVD, którego premiera odbyła się w październiku 2012.

W tym samym czasie grupa wypuszcza singiel z piosenką „Mokotów”, utworem który ma promować również szóstą płytę Strachów „!TO!”

W grudniu 2012 roku grupę opuszcza Arek Rejda.

Premierę nowej płyty zaplanowano na 9 lutego 2013 roku podczas festiwalu Rock in Arena w Poznaniu. Drugim singlem promującym album jest piosenka „I can’t get no gratisfaction”

A oto co o !TO! mówi Grabaż: …

Jedyne założenie jakie miałem przy tej płycie, było takie, aby nie była to Dodekafonia bis. Zresztą, kiedy pisałem nowe piosenki byłem zupełnie innym Krzysztofem Grabowskim, niż za Dodekafonii – znacznie lżejszym, jeśli chodzi o duszę i czystość umysłu… No i wyszła nam płyta najbardziej czadowa i gitarowa, ze wszystkich albumów Strachów Na Lachy. No i sam zacząłem się jej trochę bać…Bo o ile w przypadku Dodekafonii byłem absolutnie pewien, że te piosenki mają swój ciężar gatunkowy o tyle w przypadku !TO! – teksty są po prostu lżejsze. Nie ma w nich wiele poezji, są to tylko zwykłe teksty piosenek. Chciałem napisać taką płytę – nie napinałem się, żeby pisać poezję. Chociaż kilku gości, którzy słyszeli tę płytę mówi, że to wciąż poezja jest. Nie ma tu takiej typowej, grabażowskiej gęstości tekstu.
!TO! jest próbą rozprawienia się z syndromem płyty po płycie wielkiej. Jednego dnia jestem z tej płyty zadowolony i dumny, a drugiego dnia budzę się i nie jestem jej pewien. Takie to uczucia… zresztą taki album jak Dodekafonia można napisać raz na dziesięć lat. Największym błędem byłoby próbować nagrać coś takiego zaraz potem. Dodekafonia była na maksa szczera, nawet ludożerska. Ujawniłem tam z siebie więcej niż powinienem. A nie za każdym razem człowiek ma taką potrzebę i w przypadku płyty !To! takiej potrzeby nie było. Tamta była napisana krwią i flakami. A tę napisał gość, który pisze piosenki.

Posted by wk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *